Aktualizacja oprogramowania kluczem do bezpieczeństwa danych
Pandemia koronawirusa zmodyfikowała nasz styl życia i przyzwyczajenia. Dużą zmianą dla większości ludzi było wprowadzenie pracy i nauki zdalnej, które dotychczas nie były powszechnymi praktykami. Wraz z dostosowywaniem się do nowych realiów, powraca temat zabezpieczania danych użytkowników. Czy legalny system operacyjny to klucz do bezpieczeństwa?
2021-10-05, 09:27

Zmieniająca się rzeczywistość

Przez ostatnie 1,5 roku Polacy oswoili się z nową rzeczywistością, w której można pracować oraz uczyć się zdalnie. Największe zmiany w tym obszarze zaszły w ubiegłym roku, a obecnie wiele osób przyjęło hybrydowy model pracy, dzieląc czas pomiędzy biuro i dom. Według przygotowanych przez GUS danych za II kwartał 2020 r. zdalnie pracowało w związku z sytuacją epidemiczną 10,2% osób, a ogólny odsetek Polaków deklarujących, że wykonują swoje zawodowe obowiązki w domu „zwykle lub czasami” wyniósł 16,9%[1]. Trend ten utrzymał się i pod koniec II kwartału 2021 r. aż 11% wszystkich zatrudnionych w związku z pandemią nadal wykonywało swoje obowiązki zdalnie.

Potrzebny sprzęt do pracy zdalnej

Ta zmiana wpłynęła także na rynek retailowy, zwiększając sprzedaż laptopów i akcesoriów IT. Część pracowników została wyposażona w służbowy sprzęt od pracodawcy, a druga z nich podjęła pracę na własnych komputerach. Przez ostatni rok od marca 2020 do lutego 2021 ludzie wymieniali laptopy oraz kupowali sprzęt potrzebny do pracy zdalnej. Według statystyk firmy Canalys w II kwartale 2020 r. do sklepów trafiło niemal 73 miliony przenośnych komputerów osobistych, co dało 24% wzrost sprzedaży r/r[2]. W III kwartale ten wynik wyniósł 26% r/r, a konsumenci kupili łącznie 64 miliony laptopów[3]. Po roku pandemii w wielu gospodarstwach domowych było już więcej niż jedno urządzenie.

Więcej nowych użytkowników to więcej cyberataków

W tak zmieniającej się rzeczywistości hakerom łatwiej jest wykorzystać niewiedzę prywatnych użytkowników. Jak zadbać o bezpieczeństwo danych podczas pracy zdalnej? Osoby korzystające ze sprzętów firmowych często mają już odpowiednio przygotowane środowisko, aktualne oprogramowanie oraz wymagane zabezpieczenia. Problem ten może dotknąć jednak ludzi, którzy wykorzystują prywatne komputery do pracy.

W wielu nowych laptopach, zakupionych w salonie system operacyjny, najczęściej Windows, jest już w zestawie. Mimo to wciąż wielu użytkowników, a czasem też firm, nie posiada legalnych licencji. Jednocześnie jest to przecież pierwszy krok do bezpieczeństwa naszych danych. W tej kwestii eksperci są zgodni – korzystanie z nielicencjonowanego oprogramowania zwiększa ryzyko cyberataków. Zdaniem światowej organizacji Business Software Alliance (BSA), aż 1/3 zainfekowania komputerów złośliwym wirusem wynika z korzystania z pirackich wersji aplikacji oraz używania preinstalowanego nielicencjonowanego oprogramowania[4]. Posiadając pirackiego Windowsa, pozbawiamy się więc możliwości jego odświeżania, a to z kolei przekłada się na nieprawidłowe działanie m.in. antywirusa, który bez aktualizacji definicji wirusów traci swoje możliwości zabezpieczenia danych.

- Wydarzenia z ostatnich blisko 2 lat, których jeszcze nikt z nas nie był w stanie przewidzieć, postawiły przed użytkownikami, jak i komputerami, dodatkowe wyzwania związane z bardziej intensywną pracą, nauką, rozrywką ale też i utrzymaniem relacji z innymi, a przede wszystkim bezpieczeństwem. Windows 11 powstał, by sprostać tym nowym wyzwaniom bez względu na zaawansowanie techniczne odbiorców. Nowy system ma za zadanie stworzyć przyjazne i kreatywne miejsce, które jest przestrzenią do myślenia, tworzenia i wyrażenia siebie w naturalny i znany sposób – mówi Dominik Sołtysik, Windows Consumer Category MGMT Lead CEE.

Bezpieczny użytkownik z Windows 11 – czas na dobre zmiany?

Niektóre pandemiczne nawyki być może zostaną z nami już na stałe, w tym praca zdalna, która ma swoich fanów i z pewnością przyjmie się w wielu firmach. Bez wątpienia w takim przypadku podstawą dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa danych jest między innymi posiadanie legalnego oprogramowania. Zaletami systemu Windows niezależnie od jego wersji, jest domyślna zapora firewall oraz antywirus. Kolejnymi krokami zmniejszającymi ryzyko cyberataku na użytkownika mogą być m.in. regularna aktualizacja systemu, stworzenie osobnego konta do pracy, korzystanie z dwuetapowej weryfikacji, czy też zaszyfrowanie twardego dysku.

Zgodnie z zapowiedzią firmy Microsoft, jeszcze w tym roku doczekamy się jej najnowszego produktu – czyli Windowsa 11. Ta wersja będzie posiadać wszystkie możliwości i zabezpieczenia znane z poprzedniego systemu z dodatkowo przeprojektowanym i odświeżonym wyglądem. Według producenta większość sprzedawanych obecnie komputerów z systemem Windows 10 będzie można zaktualizować do najnowszej wersji. Muszą one jedynie posiadać etykietę z napisem „Bezpłatne uaktualnienie do nowego systemu Windows”.

Dla starszych komputerów, do aktualizacji wersji systemu konieczne będzie natomiast spełnianie minimalnych wymagań sprzętowych. Z myślą o użytkownikach, którzy nie będą mogli dokonać takiej zmiany, Windows 10 będzie nadal wspierany do października 2025 r. Dla osób, które dotychczas nie korzystały z licencjonowanego oprogramowania, może być to dobry czas na zmianę nie tylko systemu, ale też laptopa. W końcu zapewnienie aktualizacji oprogramowania to już połowa sukcesu w drodze do bezpieczeństwa swoich danych.

[1] Raport GUS, Wpływ epidemii COVID-19 na wybrane elementy rynku pracy w Polsce w II kwartale 2020 r.

[2] Rynek PC uratowany. Sprzedaż laptopów wyciągnęła go z zapaści, www.telepolis.pl.

[3] Rekordowa sprzedaż laptopów w 3. Kwartale 2020 r., www.telepolis.pl.

[4] BSA, Global Software Survey 2018,  „Zarządzanie oprogramowaniem – imperatyw bezpieczeństwa, możliwości biznesowe”.

KONTAKT / AUTOR
Weronika Baka
Specjalistka ds. PR
NEONET S.A.
POBIERZ JAKO WORD
Pobierz .docx
Biuro prasowe dostarcza WhitePress
Copyright © 2015-2022.  Dla dziennikarzy
Strona, którą przeglądasz jest dedykowaną podstroną serwisu biuroprasowe.pl, administrowaną w zakresie umieszczanych na niej treści przez danego użytkownika usługi Wirtualnego biura prasowego, oferowanej przez WhitePress sp. z o.o. z siedzibą w Bielsku–Białej.

WhitePress sp. z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za treści oraz odesłania do innych stron internetowych zamieszczone na podstronach serwisu przez użytkowników Wirtualnego biura prasowego lub zaciągane bezpośrednio z innych serwisów, zgodnie z wybranymi przez tych użytkowników ustawieniami.

W przypadku naruszenia przez takie treści przepisów prawa, dóbr osobistych osób trzecich lub innych powszechnie uznanych norm, podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za naruszenie jest dany użytkownik usługi, który zamieścił przedmiotową treść na dedykowanej podstronie serwisu.